sobota, 29 grudnia 2012

01

Dużo czasu minęło zanim pierwszy raz zamieszczam post tego typu, czyli jak powstają moje prace od początku do końca. W pracowni mam świetne oświetlenie biurkowe, przy którym doskonale mi się pracuje, niestety do robienia zdjęć jest tam za ciemno, a użycie lampy błyskowej nie wchodzi w grę.

0

Wystarczyło jednak wziąć ze sobą jedną mocną lampę i już fotografowanie w mojej pieczarze stało się w miarę możliwe :) Szlak został przetarty, aby takie posty pojawiały się częściej :)

0

Na pierwszy ogień idzie wisior Kwitnąca jabłoń. Nad projektem, gdy powstaje szkic, pracuję zazwyczaj w domu. Pozostała praca ma już miejsce w pracowni, gdzie mam swoje prawdziwe królestwo, i to chyba jedyne miejsce na świecie, w którym wolę nie widzieć swoich kotów ;)

0

Praca nad wisiorem zajęła mi kilka dni. Najpierw powstał kwadrat, tworzący konstrukcyjne centrum. Wokół niego dobudowywałam ażur z przeplatanych „gałęzi”. Teraz miałam już bazę, którą mogłam ozdobić listkami i kwiatkami, co było zdecydowanie najprzyjemniejszą częścią pracy :) Wszystko wymagało jeszcze dopracowania – pilnikiem, papierem ściernym, zwilżonym pędzelkiem czy dodaniem pasty – aby w miarę możliwości pozbyć się wszelkich nierówności. Po dokładnym wysuszeniu praca powędrowała do pieca.

0

Trzeba było również przygotować oprawę kamienia – kaboszonu różowego kwarcu. Zamiast lutowania wolę metodę z olejo-pastą. Srebrną taśmę – cargę – ukształtowałam do kaboszonu i jej końce połączyłam olejo-pastą, a po dokładnym wysuszeniu wypaliłam ją w piecu. Następnie, również za pomocą olejo-pasty, cargę połączyłam z wypalonym wcześniej wisiorem, znów dokładnie wysuszyłam i jeszcze raz wypaliłam całość w piecu. Tym sposobem najważniejszą część pracy miałam już za sobą. Teraz pozostało jeszcze wypolerowanie stalową szczotką i prace wykończeniowe, jak zrobienie gronka oraz łańcuszka, trochę lutowania, wykwaszania, aby doczyścić poczerniałe podczas lutowania elementy ze srebra niższej próby niż 999, zaoksydowanie, oprawienie kamienia, doklejenie na sztyft oponki rubinowego kwarcu do jednego z kwiatków i przetarcie srebra drobnym papierem ściernym, aby pozbyć się nadmiaru oksydy, a na sam koniec wypolerowanie miękką szmatką, by nadać srebru połysk.

0

Finalny efekt w postaci całkiem już gotowego wisiora pojawi się na blogu niebawem, a na razie można zobaczyć kilka z etapów jego powstawania.

 

 

Tagi: art clay
19:48, blue_inari , ode mnie
Link Komentarze (9) »
piątek, 07 grudnia 2012

srebrne kolczyki

kolczyki

srebrne kolczyki

srebrne kolczyki

Gałązki oraz dzwonki zostały uformowane z czystego srebra. Gronka zdobią oponki iolitu, kuleczki zielonego onyksu oraz brioletki topazu mystic. Wraz z biglami kolczyki mierzą 9 cm.

 

 


ArsNeo AleŁadne Users Online
free counters
Portal Sztuka
Jewelry  Blogs - BlogCatalog Blog Directory